Strona główna

Cukrzyca została nazwana dżumą XXI wieku, jest jednym z najważniejszych problemów zdrowotnych współczesnego świata. Cierpi na nią 2-4% ogółu populacji, choroba ta wykazuje stałą tendencję wzrostową, przybiera cechy światowej epidemii. Wykazano, że np. w Niemczech liczba chorych na cukrzycę przekroczyła 6 milionów, a dalszych 6-8 milionów ma upośledzoną tolerancję glukozy. W ciągu ostatnich lat obserwuje się w całym świecie, a także w naszym kraju, stałą tendencję wzrostową zachorowań. Uważa się, że liczba pacjentów z cukrzycą na świecie wzrośnie ze 135 milionów do 330 milionów w roku 2025. Najwyższy wzrost przewiduje się w krajach rozwijających się. Będzie on jednak dotyczył wszystkich regionów świata. Uważa się, że powyżej 60. roku życia na cukrzycę choruje obecnie co 12. osoba. Cukrzyca nie jest jedną jednostką chorobową, obejmuje szereg zespołów chorobowych, których wspólną cechą jest wzrost poziomu cukru we krwi. Wyróżnia się przede wszystkim dwa typy cukrzycy najczęściej występujące : cukrzycę typu 1 (leczoną insuliną, tj. substytucyjnie) i cukrzycę typu 2 (leczoną lekami doustnymi). Wśród innych wymienia się cukrzycę ciężarnych oraz m.in. zespoły uwarunkowane genetycznie, choroby trzustki.

Najczęstszą postacią cukrzycy jest cukrzyca typu 2, obejmująca około 90% wszystkich pacjentów z tą chorobą. Występuje najczęściej u osób starszych, chociaż stwierdza się w ciągu ostatnich lat tendencję do ujawniania się jej u coraz młodszych osób, także młodzieży. Patogeneza cukrzycy typu 2 jest złożona, a u podstaw jej rozwoju leżą zarówno genetyczne, jak i środowiskowe czynniki zaburzające metabolizm glukozy. W patogenezie cukrzycy istotną rolę odgrywa hiperinsulinemia i insulinooporność. Istotną rolę odgrywają czynniki środowiskowe, takie jak nadmierne spożywanie tłuszczów zwierzęcych, siedzący tryb życia, mała aktywność fizyczna. Komitet Ekspertów Światowej Organizacji Zdrowia uznaje otyłość za najgroźniejszy czynnik ryzyka rozwoju cukrzycy typu 2. Według obliczeń WHO obecnie 46-58% Europejczyków chorujących na cukrzycę cierpi na otyłość. Według tej organizacji w roku 2025 5,4% ludności świata będzie chorować na cukrzycę. W populacji krajów rozwiniętych największy wzrost zachorowań przewiduje się wśród osób w podeszłym wieku, a w krajach rozwijających się w populacji osób w średnim wieku (45-64 lat). Podkreśla się, że w krajach rozwiniętych, a także w niektórych rozwijających się, np. w Indiach i Chinach, skojarzenie otyłości z cukrzycą typu 2 ma charakter epidemii.

Do najbardziej typowych objawów cukrzycy typu 2 zalicza się osłabienie, uczucie zmęczenia, wzmożone pragnienie, oddawanie dużej ilości moczu, świąd skóry, a także świąd w miejscach intymnych. Objawy kliniczne jednak nie zawsze występują, mogą być również słabo zaznaczone. Cukrzyca jest u wielu pacjentów wykrywana przypadkowo, kiedy zgłaszają się z powodu już istniejących powikłań. Uważa się, że połowa chorych nie wie, że ma cukrzycę. Procent ten na wsiach jest jeszcze wyższy. Odległe następstwa cukrzycy wpływają na ogólne wskaźniki chorobowości i umieralności, prowadzą do skrócenia przewidywanej długości czasu przeżycia o 30%. Wszystkie przewlekłe powikłania cukrzycy powstają prawdopodobnie na podłożu zaburzeń naczyniowych. Można je ogólnie podzielić na zmiany w drobnych naczyniach krwionośnych (mikroangiopatia) i większych naczyniach (makroangiopatia). Bardzo typowe dla cukrzycy typu 2 są powikłania dotyczące dużych naczyń. Zmiany miażdżycowe rozwijają się u tych chorych wcześniej niż w ogólnej populacji, są bardziej rozległe i postępują szybciej. Do zawału mięśnia serca dochodzi u nich 2-4-krotnie częściej, a amputacje kończyn dolnych są przeprowadzane aż 40-krotnie częściej. Cukrzyca jest najczęstszym powodem niewydolności nerek w Wielkiej Brytanii i Stanach Zjednoczonych, a także przyczyną 25-50% przeprowadzanych terapii nerkozastępczych. Stwierdzono również, że nefropatia cukrzycowa wykazuje związek ze zwiększonym ryzykiem występowania chorób układu krążenia. U pacjenta z cukrzycą jest ono 37-krotnie wyższe w porównaniu z osobą bez cukrzycy, 24-krotnie wyższe w porównaniu z chorym na cukrzycę bez nefropatii. Nefropatia wraz z miażdżycą leżą u podłoża rozwoju stopy cukrzycowej.